3 października. Od rana jedna myśl: spokojnie objechać służbę. Bez fajerwerków, bez poślizgów. Po wczorajszej zamianie na dwa kółka do Rawicza – wszystkim pasowało, więc czemu nie. Ona wolała nockę, ja dzienną służbę , układ idealny.
Blog
Pociąg donikąd? Jak konduktor w ostatniej chwili zmienia trasę i walczy z chaosem na torach
Dziennik konduktora – 2 października.
Dzień rozpoczął się zwyczajnie – poranny wyjazd z Poznania, pociąg 77762 do Rawicza. Towarzyszyła mi konduktorka na wzmocnieniu, co od razu poprawiło nastrój. Pomyślałem: we dwoje zawsze raźniej, praca pójdzie sprawniej. Planowo ruszyliśmy, a podróż upłynęła na spokojnej kontroli biletów i rozmowie. W Rawiczu godzina przerwy i miałem wracać w dobrze znanym kierunku.
Kiedy pociąg spóźnia się o 20 minut… – codzienność na torach – dziennik konduktora
1 października
Dzień zacząłem wyjątkowo spokojnie. Obudziłem się dopiero około dziewiątej, przeciągając się leniwie i z ulgą stwierdzając: w końcu wyspany. To już samo w sobie było dobrym znakiem na początek miesiąca. Wstałem bez pośpiechu, zrobiłem sobie kawę – obowiązkowy punkt każdego poranka – i przygotowałem szybkie śniadanie. Koszula wyprasowana, toaleta załatwiona i… gotowy do wyjazdu.
Na peronie zjawiłem się chwilę po dziesiątej. O 10:14 byłem już w Szamotułach, czekając na szynobus z Wronek do Poznania. Planowo, jak zawsze, podjechał o 10:31. Po drodze wstąpiłem na sekcję, przywitałem się z dyspozytorem i spotkałem panią Karolinę z magazynu – wreszcie udało się załatwić sprawę nowego plecaka. Miła niespodzianka, od razu humor jeszcze lepszy.
Zniżka bez legitymacji? „To jedyna rzecz, którą mogę dziś pomacać” — gdzie kończy się ulga, a zaczyna roszczenie?
30 września, 5:00. Budzik rozcina ciszę jak pierwszy gwizdek na peronie. Praca na kolei ma swoje plusy, ale wstawanie o tej porze nigdy nie będzie jednym z nich. Kto dojeżdża półtorej godziny, ten wstaje jeszcze wcześniej. Myślę o kierowcach z piekarni. Oni to dopiero zaczynają noc, kiedy ja próbuję skończyć sen.
Dziennik konduktora – wstęp
Nazywam się Karol Chochorowski, od 2012 roku pracuję jako konduktor w Kolejach Wielkopolskich i od lat opisuję tę pracę w sieci, między innymi na konduktor.pl oraz w mediach społecznościowych, żeby pokazać kulisy zawodu poza stereotypami. Z czasem zrozumiałem, że to nie tylko kasowanie biletów, ale sztuka bezpieczeństwa, komunikacji i logistyki w ruchu, gdzie każda decyzja drużyny pociągowej wpływa na tysiące osób dziennie.
Piknik na Fest 2025 w Koninie – kolejowa radość i uśmiechy na każdym kroku!
W minioną sobotę Konin tętnił życiem podczas Piknik na Fest 2025 – rodzinnej imprezy pełnej muzyki, dobrej zabawy i pozytywnej energii. Mieliśmy przyjemność być tam razem z Wami, by pokazać, że kolej to coś więcej niż tylko pociągi i rozkłady jazdy.
Kiedy okazywać legitymację, a kiedy wystarczy karta PEKA? – Informacja dla podróżnych Kolei Wielkopolskich
Podróżując pociągami Kolei Wielkopolskich w strefie A (obejmującej cały Poznań i Kiekrz), możliwe jest korzystanie z biletów zakodowanych na karcie PEKA. Karta ta pełni funkcję elektronicznego nośnika nie tylko biletów komunikacji miejskiej, ale także informacji o przysługujących uprawnieniach do przejazdów ulgowych lub bezpłatnych.
Kolejarze i Kolejorz – czy Koleje Wielkopolskie są patronem Lecha Poznań?
Wielkopolska to region o silnych tradycjach – zarówno kolejowych, jak i piłkarskich. Nic dziwnego, że wielu pasażerów i fanów futbolu zadaje sobie pytanie: czy Koleje Wielkopolskie są oficjalnym patronem Lecha Poznań?
Odpowiedź brzmi: nie, ale…
Legenda pary na horyzoncie – „Piękna Helena” może ponownie ruszyć w trasę
Miłośnicy kolei znów mają powód do ekscytacji – wszystko wskazuje na to, że jeden z najpiękniejszych i najbardziej rozpoznawalnych polskich parowozów, słynna „Piękna Helena”, może wrócić na tory. Ten majestatyczny parowóz serii Pm36-2, który przed laty zachwycał nie tylko wyglądem, ale i osiągami, jest symbolem elegancji i potęgi epoki pary. Choć dziś rzadko spotyka się go w ruchu, wieści o możliwym powrocie budzą emocje zarówno wśród entuzjastów kolei, jak i tych, którzy pamiętają jego przejazdy z dzieciństwa. Czy historia zatoczy koło? Wszystko na to wskazuje.